Sprawdź styl swojego przywództwa i co z niego wynika
- Paulina Żurowska-Wrzesinska
- 10 lip
- 2 minut(y) czytania

"Wolę sprawdzić sam. Wtedy wiem, że jest dobrze."
„Ktoś to musi ogarniać. I zazwyczaj jestem to ja."
„Widzę, dokąd to wszystko zmierza. Reszta musi za tym nadążyć."
Które z tych zdań brzmi jakbyś to Ty mówił/-a?
Żadne z nich nie jest opisem słabości, wręcz uważam, że jest oznaką olbrzymiej siły. Dzięki pierwszemu firma trzyma jakość. Dzięki drugiemu przetrwała kryzysy, które innych by położyły. Dzięki trzeciemu ma kierunek, a nie tylko listę zadań.
A jednak każde z tych zdań potrafi stać się "szklanym sufitem", który nie pozwala firmie bardziej się rozwijać.
Mechanizm, którego nie widać od środka
Weźmy pierwszy przykład. Lider/-ka, który sam/-a pilnuje jakości, wie za każdym razem co trzeba poprawić. Jest lepiej, dokładniej, bezpieczniej. Problem w tym, że każda poprawka daje zespołowi komunikat: „i tak sprawdzi, i tak poprawi, na końcu i tak trafi do nie/niego". Ludzie szybko się tego uczą. Robią tyle, ile trzeba, bo wiedzą, że resztę dopracuje szef/-owa. Odpowiedzialność za jakość wraca do jednej osoby - szefa/-owej.
Ten sam mechanizm działa u lidera/-rki, który/która gasi pożary.
Każda interwencja daje natychmiastowy efekt: klient zostaje, projekt rusza. A firma uczy się przy tym, że zawsze w trudnym momencie czekamy na szefa/szefową. Po kilku latach ludzie przynoszą problemy zamiast rozwiązań, a urlop bez telefonu z firmy jest niemożliwy.
I jeszcze lider relacyjny, któremu ludzie ufają. Odkłada trudną rozmowę, bo nie chce psuć atmosfery. Rozmowa poczeka tydzień, miesiąc, kwartał. Problem przez ten czas bardzo urośnie.
Trzy różne osobowości. Jeden wzorzec: cecha, która zbudowała firmę, w pewnej skali zaczyna ją spowalniać. I to jest najbardziej niewygodna prawda o rozwoju lidera, bo najtrudniej zauważyć ograniczenie, które przez lata było źródłem sukcesu.
Trzy pytania
Jeśli chcesz szybko sprawdzić, czy to o Tobie, odpowiedz sobie na trzy pytania:
Kiedy ostatnio przekazałeś/-łaś komuś ważne zadanie i nie wtrącałeś/-łaś się w jego wykonanie?
Kiedy ostatnio byłeś tydzień na urlopie i nikt nie potrzebował Cię do rozwiązania problemu w firmie?
Gdyby trzy osoby z Twojego zespołu miały jednym zdaniem odpowiedzieć, dokąd zmierza firma i co jest dziś najważniejsze to czy byłyby to trzy podobne odpowiedzi?
Jeśli przy którymś z tych pytań poczułeś/-łaś ukłucie, to dobra wiadomość. Znalazłeś miejsce, w którym Twoja siła pracuje przeciwko Tobie i firmie.
Narzędzie, które nazywa Twój wzorzec po imieniu
Zgłębiają to zagadnienie stworzyliśmy test DNA Przywództwa: 12 pytań, kilka minut i odpowiedź na to, co robić dalej.
Wynik to jeden z sześciu profili przywódczych, a poznanie go to dopiero początek. Razem z wynikiem dostajesz raport, który pokazuje cztery rzeczy: co jest Twoją realną siłą (i dlaczego nie wolno jej „naprawiać"), w którym miejscu ta siła zamienia się w pułapkę, jedno konkretne ćwiczenie do zrobienia w tym tygodniu oraz kierunek pracy na najbliższe trzy miesiące.
Ćwiczenia są proste i mierzalne.
Test jest bezpłatny i znajdziesz go tutaj: dna.creativebrand.pl
Jedna prośba na koniec
Kiedy zrobisz test, nie zatrzymuj się na nazwie profilu jaki Tobie wyszedł. Nazwa to etykieta. Wartość jest w pytaniu, które raport stawia między wierszami: czego Twoja firma nauczyła się od Ciebie i czy na pewno tego chciałeś ją nauczyć?
