VI Forum Na Wzgórzach - Biznes Rodzinny
- Paulina Żurowska-Wrzesinska
- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania

Jest taki moment tuż przed wejściem na scenę, kiedy przestajesz myśleć o slajdach, a zaczynasz zastanawiać się po co tutaj jestem, co tak naprawdę chcę przekazać i do kogo dotrzeć?
Zwłaszcza gdy na widowni siedzą przedsiębiorcy z całej Polski, w tym założyciele marek które zna w Polsce każdy…💎
Dwa tygodnie temu, na VI Forum Na Wzgórzach, mówiliśmy do takiego grona po raz pierwszy z zupełnie nowej dla nas pozycji.
Nie reprezentując firmy rodzinnej a jako biznes, który z firmy rodzinnej wyrósł, poszedł własną drogą i teraz wspiera przedsiębiorców w ich wyzwaniach 💪🏻
To była inna scena niż wszystkie wcześniejsze.
Bo kiedy mówisz o odejściu z rodzinnego biznesu do ludzi, którzy całe życie te biznesy budowali, czujesz, że każde słowo waży.
Że czujesz wobec tego co mówisz - odpowiedzialność - żeby to co przekazujesz było szczerze, nasze, a nie tylko efektowne.
Naszym wystąpieniem chcieliśmy wywołać emocje, zmusić do refleksji i to nam się udało - widzieliśmy to na twarzach, słyszeliśmy w ciszy, która zapadła w kilku momentach. O to nam właśnie chodziło.
Bo pod tymi emocjami leży jedna kluczowa rzecz, w którą naprawdę wierzymy: że wszystko zaczyna się od rozmowy.
Od tej trudnej, często odkładanej latami. O tym, czego ja (sukcesor) naprawdę chcę, co jest ważne dla rodziców (nestorów), gdzie kończy się lojalność, a zaczyna własne życie. I nie ma znaczenia, czy ktoś przejmie ster po rodzicach, czy zbuduje coś swojego - bez tej rozmowy nie da się uszanować ani siebie, ani rodziny ♥️
To były dwa dni bezcennych rozmów - z przedsiębiorcami, sukcesorami, nestorami.
Otrzymaliśmy dużo ciepłych słów nt. wystąpienia, odwagi do zmiany, determinacji i zapału z jakim obecnie działamy.
Bo wyzwania związane z komunikacją, relacjami i emocjami w firmach rodzinnych są zaskakująco uniwersalne. Niezależnie od tego, jak dużą firmę prowadzi rodzina.
Całości wydarzenia towarzyszyła atmosfera, w której nikt nikogo nie musiał udawać, gdzie o najtrudniejszych rzeczach można było mówić szczerze i z otwartością.
Dziękujemy organizatorom za zaproszenie, ciepłe przyjęcie i świetnie zorganizowane wydarzenie.











Komentarze